Jako Łukasz Ostrowski, od lat obserwujący rynek paliw, muszę przyznać, że pytanie "kiedy diesel stanieje" to jedno z najczęściej zadawanych pytań, które słyszę. Niestety, w lutym 2026 roku, pomimo nadziei wielu kierowców, ceny oleju napędowego w Polsce utrzymują się na wysokim poziomie, a co gorsza, prognozy wskazują raczej na stabilizację lub nawet dalsze wzrosty. Rozumiem frustrację, jaką to wywołuje, dlatego w tym artykule postaram się kompleksowo wyjaśnić, co wpływa na te ceny, przedstawić aktualne prognozy i, co najważniejsze, podpowiedzieć, jak możemy sobie radzić w tej niełatwej sytuacji.
W lutym 2026 roku ceny diesla w Polsce utrzymują się na wysokim poziomie z tendencją do wzrostów.
- Średnia cena oleju napędowego w Polsce na 18 lutego 2026 roku wynosiła 5,96 zł/l.
- Prognozy na luty 2026 przewidują ceny w przedziale 5,87-6,03 zł/l, z możliwością wzrostu do 6,15-6,30 zł/l.
- Niemal połowę ceny diesla na stacji stanowią obciążenia podatkowe, takie jak VAT (23%), akcyza, opłata paliwowa i emisyjna.
- Kluczowe czynniki wpływające na ceny to globalna cena ropy Brent, kurs dolara do złotego oraz sezonowy popyt.
- Analitycy nie przewidują znaczących obniżek cen w najbliższych miesiącach, wskazując na stabilizację lub dalszy wzrost.
- Decyzje OPEC+, sytuacja geopolityczna i polityka cenowa PKN Orlen mają znaczący wpływ na rynek.
Dlaczego diesel nie tanieje? Aktualna sytuacja na stacjach w lutym 2026
Wielu kierowców z nadzieją obserwuje tablice cenowe na stacjach, licząc na rychłe obniżki. Niestety, rzeczywistość w lutym 2026 roku jest taka, że pomimo tych oczekiwań, olej napędowy nie tylko nie tanieje, ale wręcz widoczne są sygnały zapowiadające kolejne wzrosty. To ogólne rozczarowanie jest w pełni zrozumiałe, dlatego tak ważne jest, aby zrozumieć mechanizmy stojące za obecną sytuacją.
Ile dziś płacimy za litr oleju napędowego? Przegląd cen w Polsce
Na dzień 18 lutego 2026 roku średnia ogólnopolska cena oleju napędowego wynosiła 5,96 zł/l. Analizując prognozy na bieżący miesiąc, widzimy, że przedziały cenowe kształtują się od 5,87-5,99 zł/l do 5,92-6,03 zł/l. Niektóre bardziej pesymistyczne scenariusze wskazują nawet na możliwość osiągnięcia poziomów 6,15-6,30 zł/l. Co ciekawe, na początku lutego ceny hurtowe oleju napędowego odnotowały niewielkie spadki, jednak, jak często bywa, nie przełożyło się to na trwałe i odczuwalne obniżki na stacjach. To pokazuje, jak wiele czynników wpływa na ostateczną cenę, którą widzimy na dystrybutorze.
Koniec okresu obniżek dlaczego analitycy zapowiadają wzrosty?
Po krótkotrwałym okresie, w którym mogliśmy obserwować nieznaczne spadki, analitycy rynku paliw przewidują odwrócenie tego trendu. Głównymi przyczynami są wzrost cen w hurcie oraz utrzymująca się, a nawet nasilająca, napięta sytuacja geopolityczna na świecie. Te dwa czynniki, w połączeniu z innymi mechanizmami, o których opowiem szerzej, tworzą presję na wzrost cen, a nie na ich obniżkę. Niestety, w perspektywie najbliższych miesięcy nie przewiduję znaczących obniżek.
Polska na tle Europy: gdzie tankowanie diesla jest najdroższe?
Porównując ceny oleju napędowego w Polsce z innymi krajami europejskimi, często znajdujemy się w środku stawki, choć bywają momenty, kiedy nasze ceny są relatywnie wysokie. Kraje Europy Zachodniej, z wyższymi dochodami i często odmienną polityką podatkową, potrafią mieć zarówno wyższe, jak i niższe ceny. Kluczowe jest jednak to, że w Polsce, pomimo niższych zarobków w porównaniu do zachodu, obciążenia podatkowe stanowią znaczną część ceny, co sprawia, że tankowanie jest dla wielu kierowców dużym obciążeniem finansowym. Nie jesteśmy najdrożsi w Europie, ale z pewnością nie należymy też do najtańszych, zwłaszcza biorąc pod uwagę siłę nabywczą.
Anatomia ceny diesla: za co naprawdę płacisz na stacji paliw?
Kiedy podjeżdżamy pod dystrybutor i widzimy cenę za litr oleju napędowego, łatwo pomyśleć, że to po prostu koszt ropy. Nic bardziej mylnego. Złożoność tego zagadnienia jest znacznie większa, a ostateczna kwota to wynik działania wielu sił rynkowych, podatków i marż. Pozwólcie, że rozłożę to na czynniki pierwsze.
Cena baryłki ropy Brent główny, ale nie jedyny winowajca wysokich cen
Nie da się ukryć, że globalna cena ropy naftowej, w szczególności gatunku Brent, jest podstawowym czynnikiem wpływającym na ceny paliw. Jej notowania zależą od wielu zmiennych: od decyzji kartelu OPEC+ dotyczących limitów wydobycia, przez niestabilną sytuację geopolityczną mam tu na myśli napięcia na Bliskim Wschodzie czy wojnę w Ukrainie aż po ogólną kondycję światowej gospodarki i przewidywany popyt. Kiedy ropa drożeje na rynkach światowych, drożeje też u nas. Ale to tylko początek.
Podatkowy ciężar w baku: VAT, akcyza, opłata paliwowa i emisyjna
To jest element, o którym często zapominamy, a który ma kolosalne znaczenie. Niemal połowę ceny oleju napędowego na stacji stanowią różnego rodzaju obciążenia podatkowe. Mówimy tu o:
- Podatku VAT (23%), który jest doliczany do ceny netto paliwa.
- Akcyzie, czyli podatku pośrednim nakładanym na wybrane towary.
- Opłacie paliwowej, której celem jest finansowanie budowy i remontów dróg.
- Opłacie emisyjnej, która wspiera rozwój transportu niskoemisyjnego i jest elementem polityki klimatycznej.
Te wszystkie opłaty znacząco podnoszą ostateczną cenę, niezależnie od tego, ile kosztuje sama ropa.
Jak kurs dolara do złotego wpływa na koszt każdego tankowania?
Ropa naftowa jest globalnie wyceniana w dolarach amerykańskich (USD). Oznacza to, że nawet jeśli cena baryłki ropy na światowych giełdach pozostaje stabilna, to jej koszt w złotówkach może się zmieniać. Jeśli dolar umacnia się w stosunku do złotego, import ropy do Polski staje się droższy. W efekcie, my jako konsumenci, płacimy więcej za paliwo, nawet jeśli cena ropy w USD się nie zmieniła. To bardzo ważny, choć często niedoceniany, czynnik.
Marża rafineryjna i detaliczna ile zarabiają producenci i stacje paliw?
Pozostałe składowe ceny to marże. Mamy tu do czynienia z marżą rafineryjną, która stanowi około 49-53% ceny. Jest to koszt zakupu paliwa w rafinerii, uwzględniający koszty przetwarzania ropy na gotowy produkt. Następnie dochodzi marża detaliczna stacji, która wynosi około 6% ceny. To z niej stacje paliw pokrywają swoje koszty operacyjne wynagrodzenia pracowników, utrzymanie obiektu, transport i oczywiście generują zysk. Każdy z tych elementów ma swój udział w kształtowaniu ostatecznej ceny, którą widzimy na dystrybutorze.
Globalne i lokalne siły dyktujące ceny oleju napędowego
Rynek paliw to skomplikowany ekosystem, w którym globalne wydarzenia i lokalne decyzje splatają się, tworząc dynamiczną mozaikę cenową. Zrozumienie tych sił jest kluczowe, aby móc przewidzieć, kiedy diesel wreszcie stanieje, choć muszę przyznać, że to zadanie bywa niezwykle trudne nawet dla ekspertów.
Decyzje OPEC+ i konflikty na świecie jak daleko sięga ich wpływ?
Decyzje kartelu OPEC+ (Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową wraz z sojusznikami, takimi jak Rosja) dotyczące limitów wydobycia ropy mają bezpośredni wpływ na globalną podaż surowca, a co za tym idzie na jego cenę. Kiedy OPEC+ decyduje się na ograniczenie wydobycia, ceny ropy zazwyczaj rosną. Równie istotna jest sytuacja geopolityczna. Konflikty zbrojne, takie jak wojna w Ukrainie, czy napięcia na Bliskim Wschodzie, mogą zakłócać dostawy ropy, budzić obawy o stabilność regionów produkujących surowiec i prowadzić do paniki na rynkach, co natychmiast przekłada się na wzrost cen. Ich wpływ jest dalekosiężny i odczuwalny na każdej stacji paliw, również w Polsce.
Sezonowy ból głowy kierowców: dlaczego diesel drożeje w okresach żniw i zimą?
Ceny diesla podlegają również wyraźnym wahaniom sezonowym. W okresie letnich podróży, kiedy Polacy masowo wyjeżdżają na wakacje, popyt na paliwo naturalnie rośnie. Podobnie jest jesienią, w czasie żniw, kiedy rolnictwo potrzebuje dużych ilości oleju napędowego do maszyn. Zimą natomiast, choć mogłoby się wydawać, że popyt spada, rośnie zapotrzebowanie na olej opałowy, który jest produktem pokrewnym z olejem napędowym. Zwiększone zapotrzebowanie na jeden z tych produktów często wpływa na dostępność i ceny drugiego. To wszystko sprawia, że w określonych porach roku możemy spodziewać się wyższych cen.
Rola PKN Orlen jak polityka krajowego giganta kształtuje rynek hurtowy?
Nie można pominąć roli PKN Orlen, który jako dominujący gracz na polskim rynku hurtowym paliw, ma ogromny wpływ na kształtowanie cen. Jego polityka cenowa, decyzje dotyczące marż oraz strategii biznesowej, bezpośrednio przekładają się na stawki, po jakich paliwo jest sprzedawane innym stacjom oraz ostatecznie konsumentom. Monopolistyczna pozycja Orlenu sprawia, że jego działania mogą w znaczący sposób wpływać na cały rynek paliw w Polsce, zarówno w kontekście cen, jak i dostępności.
Biokomponenty i normy emisji ekologiczny koszt wliczony w cenę paliwa
Współczesne paliwa muszą spełniać coraz bardziej rygorystyczne normy środowiskowe. Wymogi dotyczące stosowania biokomponentów, czyli dodatków pochodzenia roślinnego, mają na celu zmniejszenie emisji szkodliwych substancji. Choć to krok w dobrą stronę dla planety, produkcja i dodawanie biokomponentów generuje dodatkowe koszty. Podobnie jest z opłatą emisyjną, która, jak już wspomniałem, wspiera rozwój transportu niskoemisyjnego. Te "ekologiczne koszty" są niestety wliczone w cenę paliwa, co dodatkowo podnosi jego wartość na stacji.
Kiedy diesel wreszcie stanieje? Scenariusze i prognozy ekspertów na 2026 rok
To jest pytanie, które spędza sen z powiek wielu kierowcom i przedsiębiorcom. Niestety, prognozowanie cen paliw to zajęcie obarczone dużą niepewnością, ponieważ zależy od tak wielu zmiennych. Niemniej jednak, jako ekspert, mogę przedstawić Państwu różne scenariusze, które pomogą zrozumieć możliwe kierunki rozwoju sytuacji w 2026 roku. Musimy być przygotowani zarówno na optymistyczne, jak i pesymistyczne perspektywy.
Scenariusz optymistyczny: Jakie warunki musiałyby zaistnieć, aby ceny spadły?
Aby ceny diesla zaczęły znacząco spadać, musiałoby dojść do zbiegu kilku korzystnych czynników. Przede wszystkim, OPEC+ musiałby zwiększyć limity wydobycia ropy, co zwiększyłoby podaż na rynku. Równie kluczowa byłaby stabilizacja sytuacji geopolitycznej zakończenie konfliktów zbrojnych i zmniejszenie napięć na świecie. Ważne byłoby także znaczące umocnienie złotego wobec dolara, co obniżyłoby koszt importu ropy. Dodatkowo, spadek globalnego popytu na ropę (np. w wyniku spowolnienia gospodarczego) lub korzystne zmiany w polityce podatkowej na poziomie krajowym mogłyby przynieść ulgę na stacjach. Bez tych zmian, znaczące obniżki wydają się mało prawdopodobne.
Scenariusz pesymistyczny: Co może sprawić, że ceny przekroczą obecne poziomy?
Niestety, istnieje także szereg czynników, które mogłyby spowodować dalszy wzrost cen diesla, przekraczający obecne poziomy. Mówimy tu o dalszych ograniczeniach wydobycia ropy przez OPEC+, co jest realnym zagrożeniem. Eskalacja obecnych konfliktów zbrojnych lub pojawienie się nowych ognisk napięć geopolitycznych również gwałtownie podniosłoby ceny. Osłabienie złotego w stosunku do dolara amerykańskiego to kolejny czynnik ryzyka. Wzrost globalnego popytu na ropę, zwłaszcza w szybko rozwijających się gospodarkach, oraz wprowadzenie nowych opłat lub podatków na paliwa w Polsce, to wszystko może sprawić, że tankowanie stanie się jeszcze droższe.
Co mówią analitycy rynkowi? Przegląd najważniejszych prognoz cenowych
Podsumowując to, co obserwuję i co wynika z analiz rynkowych, w perspektywie najbliższych miesięcy analitycy nie przewidują znaczących obniżek cen oleju napędowego. Wręcz przeciwnie, wzrost cen w hurcie i napięta sytuacja geopolityczna to główne czynniki wskazujące raczej na utrzymanie się wysokich cen lub ich dalszy wzrost. Prognozowane przedziały cenowe na luty 2026 roku, które już Państwu przedstawiłem (5,87-6,03 zł/l, z możliwością wzrostu do 6,15-6,30 zł/l), jasno pokazują, że nie możemy liczyć na szybką ulgę. Realistycznie patrząc, musimy przygotować się na to, że diesel pozostanie drogi.
Jak przetrwać erę drogiego diesla? Praktyczne sposoby na oszczędności w portfelu
Skoro na globalne ceny ropy czy kurs dolara mamy znikomy wpływ, musimy skupić się na tym, co możemy kontrolować. Nawet w erze drogiego diesla istnieją praktyczne sposoby na zmniejszenie wydatków na paliwo. Warto je poznać i wdrożyć w życie, aby ulżyć swojemu portfelowi.
Eco-driving w praktyce: proste nawyki, które realnie obniżą spalanie
Eco-driving to nie tylko moda, to realna oszczędność. Wprowadzenie kilku prostych nawyków może znacząco obniżyć zużycie paliwa:
- Płynna jazda: Unikaj gwałtownego przyspieszania i hamowania. Każde mocne wciśnięcie pedału gazu to większe zużycie paliwa.
- Utrzymywanie stałej prędkości: Tam, gdzie to możliwe, staraj się jechać ze stałą prędkością, najlepiej na najwyższym możliwym biegu (w przypadku manualnej skrzyni).
- Regularne sprawdzanie ciśnienia w oponach: Niedopompowane opony zwiększają opory toczenia, a tym samym spalanie. Sprawdzaj ciśnienie co najmniej raz w miesiącu.
- Redukcja zbędnego balastu: Pozbądź się niepotrzebnych przedmiotów z bagażnika. Każdy dodatkowy kilogram zwiększa zużycie paliwa.
- Wyłączanie silnika na postoju: Jeśli stoisz w korku dłużej niż 30 sekund, wyłącz silnik. Nowoczesne samochody z systemem Start/Stop robią to automatycznie.
- Planowanie trasy: Unikaj stania w korkach i wybieraj najbardziej efektywne drogi.
Te proste zasady, stosowane konsekwentnie, potrafią obniżyć spalanie nawet o 10-20%.
Aplikacje mobilne i karty lojalnościowe Twój sposób na tańsze tankowanie
W dobie cyfryzacji mamy do dyspozycji narzędzia, które pomagają nam znaleźć najtańsze paliwo. Warto korzystać z aplikacji mobilnych, które na bieżąco monitorują ceny paliw na różnych stacjach w okolicy. Dzięki nim możemy szybko sprawdzić, gdzie tankowanie będzie najbardziej opłacalne. Dodatkowo, niemal każda sieć stacji paliw oferuje programy lojalnościowe i karty rabatowe. Zbieranie punktów, które można wymieniać na zniżki lub darmowe produkty, a także korzystanie z dedykowanych promocji dla stałych klientów, to realny sposób na obniżenie rachunków za paliwo. Nie lekceważcie tych możliwości!
Przeczytaj również: Euro 6 Diesel: Czy warto? Przewodnik po modelach i SCT
Czy to już czas na zmianę samochodu? Analiza alternatyw dla silnika diesla
Dla wielu kierowców, zwłaszcza tych, którzy pokonują duże dystanse, wysokie ceny diesla mogą skłaniać do refleksji nad zmianą samochodu. Warto rozważyć alternatywy, takie jak samochody hybrydowe, elektryczne czy z silnikami benzynowymi o niskim spalaniu. Taka zmiana może być opłacalna, jeśli:
- Pokonujemy bardzo duże roczne przebiegi, gdzie oszczędności na paliwie szybko zrekompensują wyższy koszt zakupu alternatywnego pojazdu.
- Mamy dostęp do infrastruktury ładowania (w przypadku aut elektrycznych) lub często poruszamy się w warunkach miejskich, gdzie hybrydy są najbardziej efektywne.
- Planujemy długoterminowe użytkowanie pojazdu, co pozwoli rozłożyć inwestycję w czasie.
Decyzja o zmianie samochodu to zawsze duża inwestycja, dlatego należy ją dokładnie przeanalizować, biorąc pod uwagę nie tylko koszty zakupu, ale także eksploatacji, serwisowania i dostępności infrastruktury.