Wybór silnika Diesla w używanym Nissanie Qashqai wymaga analizy potrzeb i generacji.
- Wczesne 1.5 dCi (J10) miały problemy z panewkami, ale są oszczędne; poprawione w J11.
- 2.0 dCi (J10) i 1.6 dCi (J11) to solidne opcje oferujące dobry kompromis między mocą a niezawodnością.
- 1.7 dCi (J11) to najnowsza i bardzo udana jednostka, choć z krótszą historią.
- Najnowsza generacja (J12) nie oferuje już silników Diesla, zastąpionych hybrydami.
- Kluczowe jest sprawdzenie historii serwisowej i typowych usterek diesli (DPF, dwumas, rozrząd).

Wybór silnika Diesla w używanym Qashqaiu: Dlaczego to takie ważne?
Dla wielu kierowców, którzy rozważają zakup używanego Nissana Qashqai, silnik Diesla wydaje się naturalnym wyborem ze względu na jego niskie zużycie paliwa. Jednak to, co na pierwszy rzut oka wygląda na oszczędność, w dłuższej perspektywie może okazać się kosztowną pułapką. Silniki wysokoprężne, choć ekonomiczne w spalaniu, są jednocześnie znacznie bardziej skomplikowane i wrażliwe na zaniedbania serwisowe niż ich benzynowe odpowiedniki. Typowe usterki, takie jak problemy z filtrem cząstek stałych (DPF), dwumasowym kołem zamachowym, wtryskiwaczami czy nawet panewkami, potrafią wygenerować rachunki za naprawy, które szybko pochłoną wszelkie oszczędności na paliwie. Dlatego właśnie świadomy wybór, oparty na dogłębnej analizie historii i specyfiki danej jednostki napędowej, jest absolutną podstawą długoterminowego zadowolenia z zakupu i minimalizacji ryzyka nieprzewidzianych wydatków.
Dlaczego wybór silnika w używanym Qashqaiu jest kluczowy dla Twojego portfela?
Wyobraź sobie sytuację: kupujesz diesla, bo jeździsz głównie po mieście, a tu nagle zaczynają się problemy z DPF-em. To klasyczny przykład, jak źle dobrany silnik Diesla do stylu jazdy może prowadzić do kosztownych awarii. Filtr cząstek stałych, dwumasowe koło zamachowe to elementy, które szczególnie nie lubią krótkich dystansów i miejskich korków. Ich zużycie lub zapchanie to często wydatek rzędu kilku tysięcy złotych, a czasem nawet więcej. Co więcej, różnice w konstrukcji i historii serwisowej poszczególnych jednostek dCi mają bezpośrednie przełożenie na potencjalne koszty eksploatacji i, co ważne, na wartość rezydualną pojazdu. Wybierając wersję z silnikiem o znanej, problematycznej historii, ryzykujesz nie tylko częstsze wizyty w serwisie, ale i trudności ze sprzedażą auta w przyszłości. Dlatego zawsze podkreślam, że analiza typowych słabych punktów dla każdej wersji silnikowej to klucz do uniknięcia pułapek i zabezpieczenia swojego portfela.
Krótka historia silników dCi pod maską japońskiego bestsellera
Silniki dCi, które znajdziemy pod maską Nissana Qashqai, to jednostki konstrukcji Renault. To ważna informacja, ponieważ oznacza to dobrą dostępność części zamiennych oraz szeroką wiedzę mechaników na ich temat, co jest sporym plusem na rynku wtórnym. Przez kolejne generacje Qashqaia (J10, J11) te silniki ewoluowały. Początkowo, zwłaszcza w niektórych wersjach 1.5 dCi, borykały się z problemami, które na szczęście zostały z czasem wyeliminowane lub znacząco zminimalizowane. Diesel był przez długi czas kluczowym elementem oferty Qashqaia, cenionym za swoją ekonomię i moment obrotowy, idealny do napędzania rodzinnego SUV-a. Przez lata Nissan i Renault wspólnie pracowały nad ich udoskonaleniem, co zaowocowało wzrostem niezawodności w późniejszych rocznikach i generacjach. To właśnie ta ewolucja sprawia, że nie każdy diesel dCi jest taki sam i wymaga indywidualnej oceny.

Nissan Qashqai I (J10 | 2007-2013): Który diesel sprawdzi się po latach?
Pierwsza generacja Nissana Qashqai (J10) to wciąż bardzo popularny wybór na rynku wtórnym. Dostępne w niej silniki Diesla mają swoje mocne strony, ale i pewne bolączki, o których warto wiedzieć przed zakupem. Przyjrzyjmy się im bliżej, abyś mógł ocenić, który z nich najlepiej odpowiada Twoim potrzebom i tolerancji na ryzyko.
1.5 dCi (106-110 KM) mistrz oszczędności z reputacją obarczoną ryzykiem
Jednostka 1.5 dCi w Qashqaiu J10 to prawdziwy mistrz oszczędności. Spalanie na poziomie 5-6 litrów na 100 km to dla wielu kusząca perspektywa. Niestety, wczesne roczniki tego silnika (szczególnie przed 2009 rokiem) borykały się z poważnym problemem: zacierającymi się panewkami wału korbowego. To usterka, która często kończy się koniecznością remontu lub wymiany silnika, a to już są bardzo wysokie koszty. Dodatkowo, zdarzały się awarie układu wtryskowego. Na szczęście, nowsze roczniki, zwłaszcza te po liftingu (od 2010 roku), miały już poprawioną trwałość panewek, co czyni je znacznie bezpieczniejszym wyborem. Warto też zaznaczyć, że wersje o mocy 106 KM i niektóre 110 KM nie posiadały filtra cząstek stałych (DPF), co jest dużym plusem dla osób jeżdżących głównie po mieście, bo eliminuje ryzyko jego zapchania. Podsumowując, 1.5 dCi w J10 to opcja dla spokojnej jazdy, głównie miejskiej i podmiejskiej, ale przy zakupie starszych roczników wymaga szczególnej ostrożności i dokładnego sprawdzenia historii serwisowej.
1.6 dCi (130 KM) rzadki, ale czy najlepszy wybór w pierwszej generacji?
Silnik 1.6 dCi o mocy 130 KM pojawił się w Qashqaiu J10 dość późno, pod koniec produkcji tej generacji, jako następca większego 2.0 dCi. Jest to jednostka, która w mojej ocenie, jest znacznie bardziej niezawodna niż 1.5 dCi, oferując przy tym naprawdę dobrą dynamikę i rozsądne spalanie. Ważną cechą jest zastosowanie łańcucha rozrządu, co teoretycznie oznacza brak konieczności jego wymiany, choć jak się później przekonamy, nie zawsze jest to gwarancją bezobsługowości. Niestety, z uwagi na krótki okres dostępności w J10, egzemplarze z tym silnikiem są dość rzadkie na rynku wtórnym. Jeśli jednak uda Ci się znaleźć taki samochód, warto się nim zainteresować, bo to jeden z lepszych wyborów w tej generacji pod względem diesla.
2.0 dCi (150 KM) mocny i trwały, ale czy dla każdego?
Najmocniejszy diesel w Qashqaiu J10 to 2.0 dCi o mocy 150 KM, konstrukcji Renault (oznaczenie M9R). To jednostka, którą cenię za wysoką trwałość, dobrą dynamikę i wysoką kulturę pracy. Często była łączona z napędem 4x4, co czyniło Qashqaia naprawdę wszechstronnym autem. Silnik ten jest generalnie solidny, ale i on ma swoje potencjalne słabe punkty. Przy wyższych przebiegach może pojawić się problem z rozciągającym się łańcuchem rozrządu, co objawia się charakterystycznym hałasem. Ponadto, jak w każdym nowoczesnym dieslu, usterki osprzętu, takie jak zawór EGR czy turbosprężarka, mogą się zdarzyć. Warto pamiętać, że ten silnik standardowo wyposażony jest w filtr DPF, co, jak już wspomniałem, może być problemem dla osób jeżdżących głównie w mieście. Mimo to, jeśli znajdziesz zadbany egzemplarz z udokumentowaną historią serwisową, 2.0 dCi to moim zdaniem bardzo solidny i przyjemny w użytkowaniu silnik.

Nissan Qashqai II (J11 | 2013-2021): Złota era diesli i dylemat kupującego
Druga generacja Nissana Qashqai (J11) to okres, w którym silniki Diesla osiągnęły moim zdaniem szczyt swojej popularności i dopracowania w tym modelu. Nissan wyciągnął wnioski z poprzedniej generacji, oferując jednostki, które są znacznie bardziej godne polecenia. Przyjrzyjmy się, co oferowała ta "złota era" i przed jakimi dylematami stawiała kupujących.
1.5 dCi (110-115 KM) poprawiony i oszczędny, ale czy wystarczająco dynamiczny?
Udoskonalona wersja 1.5 dCi w Qashqaiu J11 to zupełnie inna bajka niż w J10. Problem z panewkami został w dużej mierze wyeliminowany, co czyni tę jednostkę znacznie bezpieczniejszą i bardziej godną zaufania. To nadal najbardziej ekonomiczny wybór, idealny do miasta i na spokojne trasy, gdzie niskie spalanie jest priorytetem. Muszę jednak uczciwie przyznać, że przy pełnym obciążeniu, zwłaszcza w trasie, może brakować mu mocy, a wyprzedzanie wymaga planowania. Warto zwrócić uwagę na wersję o mocy 115 KM, która pojawiła się od 2018 roku. Jest ona nowocześniejsza, dysponuje nieco lepszymi parametrami i uchodzi za szczególnie godną polecenia. Jeśli szukasz oszczędnego, sprawdzonego diesla do codziennej, niezbyt dynamicznej jazdy, 1.5 dCi w J11 to bardzo rozsądny wybór.
1.6 dCi (130 KM) złoty środek? Analiza najpopularniejszego diesla
Moim zdaniem, silnik 1.6 dCi o mocy 130 KM to prawdziwy złoty środek w generacji J11. Oferuje on najlepszy kompromis między osiągami, spalaniem i niezawodnością. Jest wyraźnie dynamiczniejszy od 1.5 dCi, co docenisz zarówno w mieście, jak i na trasie, a jednocześnie zachowuje rozsądne zużycie paliwa. Podobnie jak w poprzedniku, ma łańcuch rozrządu, który w teorii jest bezobsługowy. Jednakże, przy bardzo dużych przebiegach (powyżej 200-250 tys. km) zdarzały się przypadki rozciągającego się łańcucha, więc warto na to zwrócić uwagę. Potencjalne usterki, podobnie jak w innych nowoczesnych dieslach, dotyczą głównie układu oczyszczania spalin (DPF, EGR), które są wrażliwe na styl jazdy. Ten silnik był również dostępny z napędem 4x4, co dodatkowo zwiększa jego atrakcyjność. Jeśli szukasz uniwersalnego diesla do Qashqaia J11, 1.6 dCi to najczęściej polecana opcja.
1.7 dCi (150 KM) nowszy, mocniejszy i... lepszy? Co wiemy o następcy 1.6?
Najnowszy diesel w Qashqaiu J11 to 1.7 dCi o mocy 150 KM, wprowadzony w 2019 roku jako następca 1.6 dCi. Jest to rozwinięcie poprzednika, które charakteryzuje się bardzo dobrą dynamiką i wysoką kulturą pracy. Wielu ekspertów i użytkowników ocenia go jako rewelacyjny silnik w tym modelu. Dostarcza wystarczającej mocy do sprawnego poruszania się w każdych warunkach, a jednocześnie jest nowoczesny i spełnia rygorystyczne normy emisji spalin. Ze względu na krótszą obecność na rynku, jest oczywiście mniej danych o jego długodystansowej trwałości niż w przypadku starszych jednostek. Jednakże, na podstawie dotychczasowych opinii, uchodzi za bardzo obiecującą i udaną konstrukcję. Jeśli szukasz najnowszego i najmocniejszego diesla w J11 i jesteś w stanie zaakceptować, że jego historia serwisowa nie będzie tak długa jak w przypadku starszych braci, to 1.7 dCi jest z pewnością wart rozważenia.Werdykt: Jaki jest najlepszy silnik Diesla w Nissanie Qashqai?
Po przeanalizowaniu wszystkich dostępnych opcji, czas na konkretne rekomendacje. Pamiętaj, że "najlepszy" silnik to zawsze ten, który najlepiej odpowiada Twoim indywidualnym potrzebom i stylowi jazdy. Poniżej przedstawiam moje typy, podzielone na kategorie, aby ułatwić Ci podjęcie decyzji.
Najbezpieczniejszy wybór dla oszczędnych (i jeżdżących głównie po mieście)
Jeśli priorytetem jest dla Ciebie maksymalna oszczędność paliwa i wiesz, że większość Twoich podróży to krótkie dystanse w warunkach miejskich, a dynamika nie jest kluczowa, moim zdaniem powinieneś celować w udoskonalony 1.5 dCi (110-115 KM) z generacji J11. To jednostka, w której problem z panewkami został praktycznie wyeliminowany, a spalanie jest naprawdę niskie. Pamiętaj jednak o jego ograniczeniach dynamicznych nie oczekuj od niego sportowych osiągów. Wybierając tę opcję, minimalizujesz ryzyko poważnych awarii, które nękały wczesne wersje tego silnika.
Optymalny kompromis mocy i niezawodności na trasy
Dla osób, które szukają złotego środka czyli dobrego balansu między osiągami, ekonomią a niezawodnością, idealnego do jazdy mieszanej i na dłuższe trasy bez wahania rekomenduję 1.6 dCi (130 KM) z generacji J11. To silnik, który oferuje wystarczającą dynamikę do sprawnego poruszania się w każdych warunkach, a jednocześnie jest oszczędny i generalnie uchodzi za bardzo trwały. Jest to moim zdaniem najbardziej uniwersalny i najmniej ryzykowny wybór dla większości użytkowników Qashqaia drugiej generacji.
Opcja dla wymagających: Który silnik oferuje najlepsze osiągi bez ryzyka?
Jeśli należysz do kierowców poszukujących najlepszych osiągów i wysokiej kultury pracy, jednocześnie minimalizując ryzyko poważnych usterek, masz dwie główne opcje. W generacji J10, 2.0 dCi (150 KM) jest silnikiem mocnym i trwałym, choć wymaga uwagi na rozrząd przy dużych przebiegach i obecność DPF. Jeśli jednak patrzysz na J11, to bezsprzecznie 1.7 dCi (150 KM) jest najbardziej kuszącą propozycją. To jednostka o rewelacyjnej dynamice i kulturze pracy, będąca rozwinięciem udanego 1.6 dCi. Mimo krótszej historii na rynku, opinie są bardzo pozytywne i osobiście uważam, że to świetny wybór dla tych, którzy cenią sobie moc i nowoczesność w dieslu.
Koniec pewnej epoki: Dlaczego w nowym Qashqaiu (J12) nie znajdziesz już diesla?
Wraz z debiutem trzeciej generacji Nissana Qashqai (J12), która pojawiła się na rynku w 2021 roku, zakończyła się pewna era dla tego popularnego modelu. Nissan, podobnie jak wielu innych producentów samochodów, zrezygnował całkowicie z oferowania silników Diesla w Qashqaiu. Ta decyzja jest odzwierciedleniem ogólnych trendów rynkowych, które wyraźnie wskazują na spadek zainteresowania dieslami, zwłaszcza w segmencie SUV-ów. Dodatkowo, zaostrzające się normy emisji spalin (Euro 6d i kolejne) sprawiają, że rozwój i produkcja silników wysokoprężnych staje się coraz bardziej kosztowna i skomplikowana. Dla Nissana, który stawia na elektryfikację, była to naturalna konsekwencja strategii. To definitywny koniec pewnej ery dla Qashqaia i jasny sygnał, w jakim kierunku zmierza motoryzacja.
Czym Nissan zastąpił silniki wysokoprężne? Krótko o technologii Mild Hybrid i e-POWER
W miejsce silników Diesla, Nissan Qashqai J12 otrzymał nowoczesne i bardziej ekologiczne jednostki napędowe. Podstawą oferty stały się silniki benzynowe 1.3 DIG-T, wyposażone w układ miękkiej hybrydy (mild hybrid). Technologia mild hybrid polega na wsparciu silnika spalinowego przez niewielki silnik elektryczny, który pomaga przy ruszaniu, przyspieszaniu oraz odzyskuje energię podczas hamowania, co przekłada się na niższe zużycie paliwa i emisję spalin. Prawdziwą innowacją jest jednak pełna hybryda e-POWER. W tym systemie, koła samochodu napędzane są wyłącznie przez silnik elektryczny, natomiast silnik benzynowy pełni rolę generatora prądu dla akumulatora i silnika elektrycznego. Dzięki temu kierowca doświadcza płynności i dynamiki jazdy samochodem elektrycznym, bez konieczności ładowania z gniazdka. To rozwiązania, które mają zapewnić Qashqaiowi konkurencyjność w nowej, zelektryfikowanej rzeczywistości motoryzacyjnej.

Na co zwrócić szczególną uwagę przed zakupem? Praktyczna lista kontrolna
Niezależnie od wybranego silnika Diesla, zakup używanego Nissana Qashqaia wymaga skrupulatnych oględzin. Jako doświadczony ekspert, zawsze podkreślam, że diabeł tkwi w szczegółach, a w przypadku diesli te szczegóły mogą kosztować naprawdę dużo. Poniżej przedstawiam praktyczną listę kontrolną, która pomoże Ci w dokładnej weryfikacji pojazdu i uniknięciu nieprzyjemnych niespodzianek.
Filtr DPF, dwumasowe koło zamachowe, łańcuch rozrządu: typowe pułapki diesli
- Filtr DPF (Diesel Particulate Filter): Jego stan jest absolutnie kluczowy, zwłaszcza jeśli auto jeździło głównie w mieście. Zapchany DPF to kosztowna wymiana lub regeneracja. Jak sprawdzić? Zwróć uwagę na dymienie z wydechu (nadmierne, czarne), częste wypalanie filtra (objawiające się zwiększonym spalaniem, głośniejszą pracą wentylatorów, specyficznym zapachem) oraz poproś o diagnostykę komputerową, która pokaże stopień zapełnienia filtra.
- Dwumasowe koło zamachowe: To kolejny drogi element, który zużywa się w dieslach, zwłaszcza przy agresywnej jeździe lub częstym ruszaniu w korkach. Objawy zużycia to stuki przy gaszeniu i odpalaniu silnika, szarpanie przy zmianie biegów, drgania na jałowym biegu, czy niepokojące odgłosy dochodzące ze skrzyni biegów. Koszt wymiany jest wysoki, często idzie w parze z wymianą sprzęgła.
- Łańcuch rozrządu: Choć teoretycznie bezobsługowy, w niektórych silnikach dCi (np. 2.0 dCi w J10, 1.6 dCi w J11 przy bardzo dużych przebiegach) może się rozciągać. Wsłuchaj się w pracę silnika, zwłaszcza na zimno nietypowe, metaliczne dźwięki dochodzące z okolic rozrządu mogą świadczyć o jego zużyciu. Zaniedbanie tego problemu może prowadzić do poważnego uszkodzenia silnika.
- Wtryskiwacze i panewki: Przypomnę o problemach z panewkami w starszych 1.5 dCi koniecznie zweryfikuj historię serwisową i posłuchaj silnika, czy nie ma niepokojących stuków. W przypadku wtryskiwaczy, nierówna praca silnika, problemy z rozruchem, czy nadmierne dymienie mogą wskazywać na ich zużycie. Diagnostyka komputerowa może pomóc w ocenie ich stanu.
Przeczytaj również: Jak zmieniać biegi w dieslu? Poradnik oszczędnej i trwałej jazdy.
Historia serwisowa i akcje naprawcze: jak sprawdzić, czy egzemplarz jest "zadbany"?
To, co zawsze powtarzam moim klientom: pełna historia serwisowa to Twój najlepszy przyjaciel! Absolutnie konieczne jest zweryfikowanie, czy auto było regularnie serwisowane, a zwłaszcza czy olej i filtry były wymieniane zgodnie z zaleceniami producenta (lub częściej, co w dieslach jest wskazane). Regularne wymiany oleju, zwłaszcza w dieslach z DPF, są kluczowe dla trwałości silnika. Sprawdź również, czy samochód brał udział w akcjach serwisowych producenta (możesz to zweryfikować po numerze VIN w autoryzowanym serwisie) i czy ewentualne usterki zostały usunięte. Jeśli sprzedający nie ma pełnej dokumentacji, to już jest sygnał ostrzegawczy. Zawsze, ale to zawsze, zasugeruj wizytę w niezależnym warsztacie specjalizującym się w marce lub dieslach przed zakupem. Profesjonalna diagnostyka i oględziny mechanika to najlepsza inwestycja, która może uchronić Cię przed bardzo kosztownymi naprawami w przyszłości.