Rodzinny SUV ma być pojemny, wygodny i nadal łatwy do prowadzenia. Volkswagen Tiguan Allspace odpowiada na te potrzeby wydłużonym nadwoziem, dużym bagażnikiem i opcjonalnym trzecim rzędem siedzeń. Poniżej wyjaśniam, czym różni się od zwykłego Tiguana, które silniki mają najwięcej sensu, ile miejsca oferuje oraz na co uważać przy zakupie używanego egzemplarza.
Najważniejsze informacje o wydłużonym Tiguanie
- Charakter modelu: większy SUV z rozstawem osi około 2789 mm.
- Liczba miejsc: pięć lub opcjonalnie siedem, przy czym trzeci rząd najlepiej sprawdza się dla dzieci i na krótszych trasach.
- Bagażnik: od 700 do 760 litrów w konfiguracji pięcioosobowej, zależnie od ustawienia kanapy.
- Silniki: benzynowe 1.5 TSI i 2.0 TSI oraz diesle 2.0 TDI, często z automatem DSG.
- Status w 2026 roku: model nie jest już podstawową nowością Volkswagena, a jego następcą w Europie został większy Tayron.

Co naprawdę daje wersja Allspace
Allspace to nie tylko większy bagażnik. Wydłużono przede wszystkim rozstaw osi, dzięki czemu pasażerowie drugiego rzędu mają więcej miejsca na nogi, a tylna kanapa może być przesuwana. W porównaniu ze standardowym Tiguanem nadwozie ma około 4,72 m długości, więc samochód wyraźnie lepiej radzi sobie z rodziną, wózkiem dziecięcym i bagażem na dłuższy wyjazd.
W Europie model pojawił się w 2017 roku jako odmiana Tiguana drugiej generacji z dłuższym nadwoziem. Po liftingu przeprowadzonym w 2021 roku zyskał między innymi nowsze multimedia, cyfrowe zegary, zmienione reflektory oraz bogatsze systemy wsparcia kierowcy.
Moim zdaniem największą zaletą nie jest sama możliwość przewożenia siedmiu osób, lecz elastyczność wnętrza. Gdy trzeci rząd jest złożony, samochód pozostaje praktycznym pięcioosobowym SUV-em. Po jego rozłożeniu można zabrać dodatkowych pasażerów, ale nie należy oczekiwać komfortu porównywalnego z dużym vanem.
Przestrzeń, bagażnik i codzienna praktyczność
W odmianie pięcioosobowej bagażnik ma od około 760 do 1920 litrów. Przesuwana kanapa pozwala zdecydować, czy ważniejsze są większa przestrzeń dla pasażerów, czy dodatkowe miejsce na walizki. Wersja siedmioosobowa oferuje około 700 litrów przy złożonych tylnych fotelach i do 1755 litrów po złożeniu siedzeń.
| Parametr | Wartość orientacyjna | Znaczenie w praktyce |
|---|---|---|
| Długość nadwozia | około 4720-4730 mm | Więcej miejsca w kabinie, ale trudniejsze parkowanie niż zwykłym Tiguanem |
| Rozstaw osi | około 2789 mm | Wyraźnie lepsza przestrzeń na nogi w drugim rzędzie |
| Szerokość | około 1839 mm | Wygodna kabina, lecz trzeba uważać na wąskie miejsca parkingowe |
| Bagażnik, 5 miejsc | 760-1920 l | Dobry wynik na wakacyjny wyjazd rodziny |
| Bagażnik, 7 miejsc | 700-1755 l | Po rozłożeniu trzeciego rzędu przestrzeń na walizki mocno się kurczy |
Trzeci rząd traktuję jako rozwiązanie awaryjne lub rodzinne uzupełnienie, a nie pełnoprawne siedzenia dla dorosłych. Dzieci i nastolatki poradzą sobie bez większego problemu, natomiast wysoki pasażer szybko odczuje ograniczoną przestrzeń na kolana i trudniejsze wsiadanie.
Na plus zasługują szeroko otwierane tylne drzwi, możliwość zamontowania trzech fotelików w drugim rzędzie w wybranych konfiguracjach oraz płaska podłoga po złożeniu siedzeń. Minusem pozostaje duży promień zawracania i spora masa, szczególnie w odmianach z napędem 4MOTION.
Silniki i skrzynie biegów które mają sens
Gama napędowa zależy od rocznika i rynku, ale po liftingu najczęściej spotyka się pięć wariantów. Volkswagen oferował benzynowe 1.5 TSI o mocy 150 KM, 2.0 TSI o mocy 190 lub 245 KM oraz diesle 2.0 TDI o mocy 150 i 200 KM. Mocniejsze wersje benzynowe miały seryjnie napęd 4MOTION i siedmiobiegową skrzynię DSG.
| Silnik | Napęd i skrzynia | Orientacyjne spalanie | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| 1.5 TSI 150 KM | Przód, manual lub DSG | około 7,5-9 l/100 km | Spokojna jazda, miasto i trasy bez ciężkiej przyczepy |
| 2.0 TSI 190 KM | 4MOTION, DSG | około 9-11 l/100 km | Dynamiczna jazda i częste podróże z pełnym obciążeniem |
| 2.0 TSI 245 KM | 4MOTION, DSG | około 10-13 l/100 km | Najlepsze osiągi, ale najwyższe koszty paliwa i serwisu |
| 2.0 TDI 150 KM | Przód lub 4MOTION, DSG | około 5,8-7,5 l/100 km | Długie trasy, autostrady i holowanie |
| 2.0 TDI 200 KM | 4MOTION, DSG | około 6,5-8 l/100 km | Duże przebiegi, przyczepa i jazda w górach |
1.5 TSI 150 KM jest rozsądnym wyborem dla kierowcy, który nie potrzebuje napędu na cztery koła. W dużym, często załadowanym SUV-ie nie zapewnia sportowych osiągów, ale przy spokojnej jeździe jest wystarczający. Wersja z manualną skrzynią bywa prostsza i tańsza w utrzymaniu niż DSG.
Diesel 2.0 TDI lepiej pasuje do kierowcy pokonującego co najmniej kilkanaście tysięcy kilometrów rocznie, zwłaszcza poza miastem. Trzeba jednak sprawdzić działanie filtra DPF, układu SCR i poziom zużycia AdBlue. Przy jeździe wyłącznie na krótkich odcinkach benzyna będzie bezpieczniejszą decyzją.
Silniki TSI mają bezpośredni wtrysk paliwa, więc montaż LPG jest możliwy, ale wymaga dobrze dobranej instalacji i fachowego strojenia. Nie każda tania instalacja poradzi sobie z temperaturą pracy oraz strategią dotrysku benzyny. W tym modelu oszczędność na montażu potrafi szybko zamienić się w kosztowną diagnostykę.Jak prowadzi się większy Tiguan
Samochód prowadzi się stabilnie i przewidywalnie, a podwyższona pozycja za kierownicą daje dobre poczucie kontroli. Nie jest jednak lekki w odczuciach. Przy pełnym obciążeniu różnicę względem standardowego Tiguana czuć na hamowaniu, w ciasnych zakrętach i podczas manewrowania.
Napęd 4MOTION nie czyni z niego terenówki. Pomaga ruszyć na śliskiej nawierzchni, poprawia trakcję z przyczepą i daje więcej pewności na nieutwardzonych drogach, ale prześwit oraz opony nadal wyznaczają granice. Do miasta i zwykłych tras napęd przedni w zupełności wystarczy.
Według mnie najlepiej wypada konfiguracja z dieslem 150 KM, DSG i dobrze udokumentowanym serwisem. Zapewnia niezły kompromis między dynamiką a spalaniem. Wariant 245 KM jest efektowny, lecz przy zakupie używanego auta trzeba liczyć się z wyższym zużyciem opon, hamulców i paliwa.
Na co uważać przy zakupie używanego egzemplarza
Rynek wtórny jest głównym miejscem zakupu tego modelu w 2026 roku. Zestawienia cenowe AutoCentrum pokazują, że ceny zależą przede wszystkim od rocznika, silnika, przebiegu i wyposażenia. Starsze samochody z lat 2017-2019 zwykle mieszczą się w przedziale około 70-110 tys. zł, natomiast zadbane egzemplarze z lat 2021-2024 mogą kosztować mniej więcej 105-185 tys. zł.
Nie traktowałbym najtańszego ogłoszenia jako okazji bez dokładnej kontroli. W tym segmencie różnica między samochodem z pełną historią a autem po poważnej szkodzie może wynosić kilkadziesiąt tysięcy złotych, a późniejsze doprowadzenie go do dobrego stanu szybko pochłonie oszczędność.
Przeczytaj również: Jetour X70 Plus - Cena w Polsce? Czy 7-miejscowy SUV się opłaca?
Co sprawdzić przed jazdą próbną
- Historia VIN i zgodność przebiegu z zapisami serwisowymi.
- Skrzynię DSG, zwłaszcza szarpanie przy ruszaniu, opóźnione załączanie biegu i drgania podczas manewrowania.
- Napęd 4MOTION, w tym serwis olejowy tylnego mechanizmu i brak hałasów z układu napędowego.
- Diesla 2.0 TDI pod kątem DPF, AdBlue, EGR i turbosprężarki.
- Elektronikę pokładową, kamery, czujniki, klimatyzację, reflektory LED i systemy asystujące.
- Trzeci rząd siedzeń, jeśli auto ma siedem miejsc, ponieważ mechanizm składania i pasy bezpieczeństwa muszą działać bez zacięć.
W wielu wersjach z mokrym sprzęgłem olej w DSG wymienia się co około 60 tys. km, ale dokładny interwał zależy od zastosowanej skrzyni. Nie zakładałbym też, że brak komunikatu o błędzie oznacza sprawny samochód. Diagnostyka komputerowa i kontrola na podnośniku są ważniejsze niż efektowny wygląd auta.
Czy ten model nadal ma sens w 2026 roku
Tak, jeśli priorytetem są przestrzeń, komfort podróżowania i możliwość przewożenia siedmiu osób od czasu do czasu. To nadal bardzo użyteczny SUV, szczególnie z dieslem na długie trasy albo z benzynowym 1.5 TSI do spokojnej eksploatacji.
Trzeba jednak pamiętać, że nowego egzemplarza nie kupuje się już tak jak wcześniej. Ostatni polski cennik rocznika modelowego 2024 zaczynał się od około 165 390 zł za wersję 1.5 TSI z manualną skrzynią, a odmiana 2.0 TDI 150 KM kosztowała około 187 990 zł. Dziś są to przede wszystkim ceny odniesienia dla samochodów z końca produkcji, nie aktualna oferta salonowa.
Jeżeli zależy mi na podobnej funkcjonalności, sprawdzam również Volkswagena Tayrona, który przejął rolę większego SUV-a marki. Jeśli natomiast wybieram używanego Allspace'a, ważniejszy od samego rocznika jest stan techniczny, udokumentowany serwis i właściwy silnik do mojego stylu jazdy. Właśnie te trzy elementy decydują, czy duży Tiguan będzie wygodnym autem rodzinnym, czy drogim projektem po zakupie.